Lagzira

Afryka, Maroko

chwila oddechu

Lagzira to dzika, malownicza plaża na południowym wybrzeżu Maroka, niedaleko niewielkiego Sidi Ifni. Długo zastanawialiśmy się czy tam się wybrać ponieważ chcąc ją odwiedzić musieliśmy przejechać prawie 400km w jeden dzień. Czy było warto? TAK!

Nie tyle dla samych widoków bo te choć piękne, nie okazały się aż tak spektakularne jak wąwóz Dades czy pustynia – lecz dla chwili prawdziwego wytchnienia. Po kilku dniach pełnych wrażeń i tego specyficznego, marokańskiego „zamieszania” znaleźliśmy tu ciszę i spokój. Szum oceanu, niemal pusta plaża i niespieszne tempo tego miejsca pozwoliły nam zatrzymać się na moment i złapać oddech.

Najbardziej charakterystycznym elementem plaży w Lagzira są ogromne, naturalne łuki skalne wyrzeźbione przez wiatr i fale Oceanu Atlantyckiego. Ich rudy kolor, szczególnie o zachodzie słońca, tworzy spektakularny kontrast z błękitem nieba i morza. 

Mimo tego, że  jeden z najsłynniejszych łuków zawalił się w 2016 roku, pozostałe formacje wciąż przyciągają fotografów, surferów i miłośników dzikiej natury z całego świata.

Najłatwiej dostać się tu z Agadiru, oddalonego o około 150 km. Podróż samochodem zajmuje mniej więcej 2–3 godziny i prowadzi malowniczą trasą wzdłuż wybrzeża. Alternatywą jest dojazd do Sidi Ifni, a stamtąd krótka podróż taksówką lub lokalnym transportem.

Wybierając się w te okolice warto sprawdzić pory przypływów i odpływów  ponieważ przy niskim stanie wody można podejść bliżej łuków skalnych i swobodnie spacerować wzdłuż całej plaży. My musieliśmy w pewnym momencie mocno przyspieszyć kroku bo woda dość szybko zaczynała zbliżać się do brzegu. 

Tagi:

ocean, plaże

Udostęnij ten post

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *