Poranek w Telouet nieco nas zaskoczył. Myśleliśmy, że przynajmniej w Maroku ominie nas odśnieżanie auta. A tu niespodzianka — w nocy spadło kilkanaście centymetrów białego puchu, co przy uniwersalnych oponach okazało się nie lada wyzwaniem. Na szczęście temperatura była dodatnia, więc to, co spadło, dość szybko zaczęło się topić. Po kilkunastu kilometrach jazdy zamiast śniegu mieliśmy… błoto!
Uwaga! Jedziesz w styczniu w góry Atlas? Koniecznie sprawdź prognozę pogody. W Afryce też pada śnieg. Niektóre drogi mogą być zamknięte, a inne zwyczajnie niebezpieczne, jeśli Twoje auto nie ma odpowiednich opon.
