Jeziora na Flores

Europa, Portugalia

na krańcu europy

Wyspa Flores leży na zachodnim krańcu Azorów, na środku Atlantyku. To właśnie tutaj znaleźliśmy jedne z najpiękniejszych jezior Europy. Ukryte w dawnych kraterach, otoczone stromymi, zielonymi zboczami i często otulone warstwą mgły, zmieniają się w zależności od pory roku, pory dnia, a nawet godziny.

Raz groźne i surowe, a raz otoczone kwitnącymi hortensjami i agapantami — pozostają jednym z najbardziej niezwykłych miejsc na krańcu kontynentu.

Poço da Alagoinha

Ribeira do Ferreiro to jedno z tych miejsc, gdzie z wrażenia najzwyczajniej brakuje Ci tchu. Ukryta w zielonej dolinie na wyspie Flores, wygląda jak naturalny amfiteatr, z którego ścian spływają dziesiątki cienkich wodospadów. Na ich końcu, u podnóża klifów, rozlewa się spokojna laguna — Poço da Alagoinha

Chyba moge powiedzieć, ze to najpiękniejsze miejsce na ziemi jakie do tej pory widziałam. 

lagoa comprida i lagoa negra

Miradouro Lagoa Negra e Lagoa Comprida to punkt widokowy, z którego podziwiać możecie zachwycające widoki na kolejne dwa malownicze jeziora wyspy: Lagoa Negra i Lagoa Comprida.
  • Lagoa Negra zawdzięcza swoją nazwę ciemnej, niemal czarnej wodzie, która tworzy wyraźny kontrast z otaczającą ją soczystą zielenią. Jezioro znajduje się w kraterze wulkanicznym, co nadaje mu tajemniczy i nieco surowy charakter.
  • Lagoa Comprida to długie jezioro położone tuż obok Lagoa Negra. Jego woda jest jaśniejsza, lekko złotawa, dzięki czemu oba jeziora tworzą razem bardzo efektowny kontrast.

Sam punkt widokowy jest łatwo dostępny samochodem i stanowi spokojne miejsce, z którego można podziwiać naturalne piękno wyspy. Okolica jezior zachowała swój dziki charakter — znajdziesz tu gęstą roślinność, endemiczne gatunki roślin, porośnięte mchem zbocza i ciszę, którą co jakiś czas przerywa tylko wiatr lub szum wody spływającej gdzieś w oddali.

lagoa branca

Lagoa Branca to jedno z tych jezior na Flores, do których nie dociera się „przy okazji”. Żeby je zobaczyć, trzeba trochę się wysilić — ubrudzić buty, przejść kawałek błotnistą ścieżką i momentami przedzierać się przez niezbyt wygodną roślinność.

Krajobraz wokół jeziora wygląda jak miękka, zielona misa z jasną taflą wody na środku. W zależności od światła jezioro ponoć przybiera mleczne, niemal białe odcienie — nam pokazało się w złoto-żółtej odsłonie.

Nie ma tu spektakularnych klifów ani dramatycznych form. Jest za to przestrzeń i ta niesamowita cisza…

lagoa seca

Lagoa Seca to chyba najbardziej nietypowe jezioro na Flores — bo… często nie ma w nim wody. Zamiast tafli zobaczycie tu zieloną nieckę porośniętą trawą i niską roślinnością, która bardziej przypomina łąkę niż jezioro.

Położona w obrębie Caldeira das Sete Lagoas, podobnie jak Lagoa Branca, jest pozostałością po dawnym kraterze. Jej charakter zmienia się w zależności od pory roku i ilości opadów — czasem pojawia się tu woda, ale często pozostaje „sucha”, co tylko podkreśla jej wyjątkowość.

My omal nie przegapiliśmy tego miejsca — na szczęście znaki w porę pokazały nam właściwy kierunek.

Lagoa funda i lagoa rasa

Zatrzymując się przy Miradouro Caldeira Rasa e Funda masz przed sobą dwa zupełnie różne jeziora — rozdzielone dosłownie drogą. Po jednej stronie znajduje się Lagoa Rasa — spokojna, płaska, rozlana szeroko i niemal wtapiająca się w otaczający ją krajobraz. Po drugiej stronie leży Lagoa Funda — głębsza, bardziej zamknięta i zdecydowanie bardziej surowa w odbiorze, ukryta w stromych, zielonych zboczach krateru. 

Kiedy jednak pojedziesz dalej do Miradouro Lagoas Rasa e Funda, perspektywa zmienia się całkowicie. Dopiero stamtąd widać, że oba jeziora leżą na zupełnie różnych wysokościach — Lagoa Funda znajduje się około 100 metrów niżej niż Lagoa Rasa. Różnica poziomów robi ogromne wrażenie, a kiedy przyjrzysz się uważniej, w tle pojawia się jeszcze ocean. I nagle wszystko układa się w jedną całość — jeziora, klify i bezkres Atlantyku — tworząc jeden z tych widoków, które naprawdę trudno zapomnieć.

Lagoa lomba

Na deser zostaje Lagoa da Lomba — najbardziej ukwiecone jezioro na Flores.

To zupełnie inny klimat niż surowe kraterowe jeziora, które widziałaś wcześniej. Jezioro leży tuż przy drodze, więc trudno je przegapić. Tutaj wszystko jest bardziej sielskie — miękkie wzgórza, spokojna tafla wody i kwiaty, które w sezonie robią efekt „wow”. Kwitną niemal wszędzie i naprawdę trudno od nich oderwać wzrok.

Jeziora na Flores to prawdziwy raj dla fotografów. Stojąc w jednym miejscu, co chwilę widzisz zupełnie inny obraz — wszystko zmienia się wraz z chmurami, przebijającym się słońcem, lekką mgłą czy kwitnącymi kwiatami.

To takie miejsce, do którego przyjeżdżasz na tydzień, a wracasz z tysiącami zdjęć — i żadnego nie chcesz usunąć. A jeśli fotografia to nie Twoja bajka… tym bardziej warto tu przyjechać — po prostu żeby cieszyć oczy.

Tagi:

jeziora, wyspy

Udostęnij ten post

2 Responses

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *